Trzy pytania do…

Jana Bošnovicia, dyrektora  Narodowego Centrum Turystyki Słowackiej w Polsce, jednego z partnerów 16. Festiwalu Ogrody Muzyczne

Co Polacy wiedzą o Słowacji i vice versa?

Mimo że jesteśmy sąsiadami, nasza wzajemna wiedza o sobie sprowadza się do stereotypów.  Słowacy przyjeżdżają  do Polski głównie na zakupy w rejonie przygranicznym,  a bazary w Nowym Targu i Jabłonce nie są najlepszą wizytówką Polski.  Jeżeli  moi rodacy decydują się na przyjazd turystyczny, jest to wycieczka  Kraków – Wieliczka – Oświęcim.  Do Warszawy docierają nieliczni, a do Trójmiasta i Wrocławia, który jest moim ulubionym miastem w Polsce, już prawie nikt.

Wy lepiej nas znacie – na Słowację przyjeżdża rocznie ok. 300 tys. Polaków – ale poza Tatry większość z was już nie wyrusza.

Dokąd poza Tatrami warto pojechać na Słowacji?

Koszyce, panorama

Przede wszystkim do Bratysławy i Koszyc.  Ci, którzy byli w tych miastach przed dziesięcioma laty, dziś ich nie poznają. Na przykład, w pomieszczeniach po basenie w pobliżu rynku w Koszycach jest teraz Dom Sztuki /Kunsthalle, dawne koszary wojskowe w Koszycach po rewitalizacji stały się tętniącym życiem centrum kultury. To wszystko zostało zrealizowane w ramach projektu Koszyce – Europejska Stolica Kultury 2013 (na zdjęciu panorama Koszyc).

Starówka w Bratysławie, Zamek Bratysławski  oraz Bulwary nad Dunajem zostały kompletnie zmodernizowane i są wizytówką  naszej stolicy, która jest najprężniej rozwijającym się miastem na Słowacji. Z Bratysławy jest 80 km do Wiednia i 200 km do Budapesztu.  Pobyt w Bratysławie można więc połączyć z wypadem do którejś z tych stolic. Koszyce rywalizują o palmę pierwszeństwa z Bratysławą, podobnie jak Kraków z Warszawą.

W Bratysławie zaczyna się Małokarpacki szlak winny. Pod Koszycami  produkuje się słowacki Tokaj.  Polacy kojarzą Tokaj wyłącznie z węgierskim miastem, a to także nazwa rejonu winiarskiego, którego jedna dziesiąta leży  w granicach Słowacji.  Słowacki Tokaj nie ustępuje węgierskiemu, a słowackie wina odnoszą coraz większe sukcesy za granicą.  Na tegorocznych najbardziej prestiżowych, międzynarodowych targach winiarskich w Paryżu winiarze ze Słowacji  otrzymali 55 medali:  18 złotych i 37 srebrnych.
Każdy region, każde miasteczko na Słowacji ma odrębną kuchnię i lokalne specjały. Inne potrawy jada się we wschodniej,  inne w środkowej, a jeszcze inne w zachodniej części.  Wystarczy 6 godzin, żeby przejechać samochodem wzdłuż  cały kraj.  Po drodze mija się zamki, parki narodowe, zabytki wpisane na listę UNESCO – jest co zwiedzać.

Czego jeszcze Polacy nie wiedzą o Słowacji?

Turystyka to zaledwie 3 proc. naszego PKB.  Dobre wyniki ekonomiczne zawdzięczamy przede wszystkim przemysłowi samochodowemu.  Na Słowacji rocznie produkujemy około miliona samochodów, w związku z czym jesteśmy największym producentem aut  na świecie w przeliczeniu na 1 mieszkańca.  Swoje fabryki na Słowacji mają koncerny: Volkswagen, Peugeot-Citroen i Kia, gdzie wyrabiamy m.in. Volkswagena Touarega,  Audi Q7, Porsche Cayenne, Peugeot 208 czy  Kia Sportage. 95 proc. tych samochodów eksportujemy. Od 2018 r. planujemy uruchomienie produkcji samochodów marki Jaguar Land Rover.

Ciekawostką jest również to, że ze Słowacji pochodzi jeden z najbardziej popularnych antywirusowych programów komputerowych na świecie – ESET NOD, który ma w swoim komputerze co drugi Polak.

Przy okazji prezydencji Słowacji  w Radzie Unii Europejskiej zależy nam na tym, żeby nie tylko przybliżyć innym  naszą kulturę i tradycję, ale również zaprezentować się od zupełnie nowej, nieznanej jeszcze wszystkim strony.

Fot. Narodowe Centrum Turystyki Słowackiej w Polsce.
Na zdjęciu po prawej Stare Miasto w Bratysławie.

Partnerzy i sponsorzy Festiwalu Ogrody Muzyczne

Festiwal Ogrody Muzyczne

realizacja: estinet.pl
do góry