W hołdzie Leonardowi Bernsteinowi

_MG_1995_krzesimir

Tak było

Krzesimir Dębski, który miał okazję korzystać z tej samej garderoby co Leonard Bernstein, zdradził nam, że zaplecza słynnych sal koncertowych bywają odarte z magii…
Gość wieczoru, dorównujący urokiem osobistym Bernsteinowi, przygotował dla nas nadzwyczajną niespodziankę. Jako pierwsi obejrzeliśmy animowany film Witolda Giersza, w którym ożywają rysunki naskalne. Autor rysował je na kamiennych płytach własnoręcznie! Zajęło mu to 10 lat. (Jedna sekunda animacji wymagała 6 rysunków). To majstersztyk.
Ilustracją muzyczną jest I Symfonia Nihil homine mirabilius est Krzesimira Dębskiego.  Jak się wyraził Ryszard Kubiak, dyrektor Ogrodów, kompozytor niebanalnie pochwalił się swoją muzyką.


Dzisiaj, 19 lipca pokażemy filmowy portret amerykańskiego dyrygenta i kompozytora Leonarda Bernsteina Muzyk i człowiek – Hołd dla Leonarda Bernsteina.

Ujmował osobowością i temperamentem. Uwielbiali go muzycy orkiestrowi, soliści i publiczność. Na jego fantastycznym cyklu telewizyjnych widowisk muzycznych (zrealizowanym na początku lat 50. XX wieku przez Telewizję CBS) wychowało się kilka pokoleń przyszłych melomanów.
Był dyrektorem najsłynniejszych amerykańskich orkiestr i teatrów operowych z Metropolitan Opera włącznie.
Komponował muzykę symfoniczną, kameralną, filmową, baletową, musicale dla Broadwayu. Pisywał nawet piosenki, m.in. dla Franka Sinatry.
Dwukrotnie odwiedził Warszawę. Po raz drugi w 50. rocznicę wybuchu II wojny światowej (1989 r).  Ci, którzy pamiętają jego pobyt, do dziś go z rozrzewnieniem wspominają.

Gościem wieczoru będzie Krzesimir Dębski.

Fot. Sylwia Księżopolska

 

Partnerzy i sponsorzy Festiwalu Ogrody Muzyczne

Festiwal Ogrody Muzyczne

realizacja: estinet.pl
do góry